środa, 28 grudnia 2016

Sylwester z dzidzią? Czemu nie!

Nowy rok tuż, tuż!

Część z Was pewni już jakieś plany ma, część planuje, a pozostała część pójdzie po spontanie ;)

My mamy ogólny zarys jako że w tym roku będzie to nasze pierwsze wejście w Nowy Rok z Nowym członkiem rodziny! Z naszą małą córeczką, która niebawem skończy swój pierwszy rok życia <3

Był to wyjątkowy rok, pełen wzlotów i upadków emocjonalnych. Myślę, że młodzi rodzice dokładnie wiedzą, co mamy na myśli...


Teraz mamy trochę czasu na wspomnienia, na podsumowania, wyciągnięcie wniosków i nowe postanowienia! Noworoczne postanowienia, które w przypadku posiadania potomstwa nie zawsze są do realizacji w dokładnie określonym czasie.

Dziecko ma swój odmierzacz czasu, dorosły swój. Dziecko ma swoje potrzeby, dorosły swoje. Dość często w przypadku młodych rodziców bardzo trudno nam to pojąć. W końcu w naszym życiu pojawia się nowa osoba, która w pewnym sensie zaczyna rządzić Twoim życiem i Twoim czasem. A wierzcie mi, w przypadku pracoholików jest to bardzo trudne do akceptacji i rodzi wiele niepotrzebnych emocji. Dużo łatwiej dla dziecka i dorosłego byłoby po prostu zaakceptowanie nowego stanu rzeczy takim, jakim jest. Ale i do tego dochodzi się z czasem...


Rok 2016 spędzimy w domu, w trójkę. Nie wiemy jeszcze czy godzina punkt 00:00 i wejście w Nowy Rok spędzimy hucznie, oglądając fajerwerki zza okna i pokazując je małej, o ile się nie będzie bała, czy może będziemy w głębokim śnie. A może się obudzi na hałas fajerwerków i będziemy ją na zmianę tulić, by się nie bała ;) Nie mam pojęcia!

I w zasadzie już tak mogę podsumować ten rok! Że ktokolwiek mnie pytał:
  • czy będę dokładnie na godzinę 12.00 gdzieś, 
  • czy mała dziś po drugim śniadaniu pójdzie spać, 
  • czy zje coś w ogóle przy wyrzynających się licznie zębach tego dnia, 
  • czy zdążę dziś włosy umyć,
  • czy będzie dziś obiad,
  • czy pójdziemy na spacer,
  • czy napiszę post i zrobię zdjęcia na blog dla Was?
Moja odpowiedź dzień w dzień wyglądała tak: "NIE MAM POJĘCIA!".

I właśnie taki to był rok - rok pełen niespodzianek, rok w żadnym stopniu nieplanowany, zupełnie spontaniczny. Czyli taki jak LAURA :)

A jakie są Wasze plany na Sylwestra i jak mija Wam rok 2016?

2 komentarze:

  1. i własnie taki rok najbardziej zapamietasz! pelen pytan, zawirowań,ale co najwazniejsze z osoba ktora kochasz nad zycie! :)

    OdpowiedzUsuń