czwartek, 25 kwietnia 2019

Mity dotyczące włosów - Part XIX - Biotyna przeciw wypadaniu włosów

MIT NR 19 - Biotyna przeciw wypadaniu włosów


Czy rzeczywiście suplementacja biotyną zatrzyma proces wypadania włosów?


Temat o tyle gorący, że generalnie każdemu za nas wydaje się co jakiś czas, że nęka go problem z wypadaniem włosów.

To czy Twoje wypadanie włosów jest już problemem czy normalną fazą cyklu wzrostu włosa (pisaliśmy o tym w artykule: Przyczyny wypadania włosów), warto sprawdzić głębiej, np. wykorzystując do tego takie narzędzie jak EHA (swoją drogą u nas wykonasz je na miejscu, bez dodatkowych kosztów wysyłki do laboratorium). 

Nas o tyle irytuje już nieco temat biotyny jako cudownego leku przeciw wypadaniu włosów, który wg reklam powinien być stosowany przez każdego, że postanowiliśmy zabrać głos w tej sprawie.




DLACZEGO BIOTYNA?


Zacznijmy od tego, że już pisaliśmy o samej biotynie na stronie. Biotyna to nic innego jak witamina B7 lub witamina H (znajdziesz ją TUTAJ).




W wielkim skrócie, by się już nie powtarzać. Biotyna jest uznawana za witaminę urody i dba o optymalny stan naszej skóry, włosów, paznokci a nawet kości.

Zatem rzeczywiście, jej właściwy poziom w organizmie znacząco wpływa na jakość m.in. naszych włosów.

Reasumując suplementacja biotyną jest zasadna tylko przy stwierdzonym niedoborze. Teoretycznie możemy podejrzewać jej braki, jeśli:
  • mamy kłopot z nadprodukcją łoju,
  • skóra nam się łuszczy,
  • włosy wypadają,
  • mamy kłopot z łupieżem,
  • paznokcie nam się rozdwajają,
  • mamy wysoki poziom cholesterolu,
  • bolą nas przewlekle mięśnie,
  • zbyt szybko pojawiają się siwe włosy.

Suplementować czy nie?


Najpierw zrób badanie EHA, które wskaże Ci, że jej potrzebujesz. Nadmiar na szczęście niczym nie grozi, ale jeśli przyczyna wypadania włosów leży gdzieś indziej, to stracisz tylko czas, nerwy i pieniądze. Oczywiście wybór należy do Ciebie.

Dla nas reklama w stylu: "Bierz biotynę, a Twoje kłopoty z wypadaniem włosów się skończą"  nas tylko irytuje a Tobie daje fałszywe poczucie bezpieczeństwa, bo rzekomo skończą się Twoje kłopoty. My chcemy tym artykułem uwrażliwić Cię, byś nie tracił(a) czujności, kiedy coś się z Twoim organizmem dzieje i nie rzucał(a) się na pierwsze, lepsze reklamowane coś.

W razie wątpliwości zapraszamy też na konsultację ;)


Więcej mitów?





Zapraszamy też na nas FANPAGE oraz konto na INSTAGRAMIE!