piątek, 4 grudnia 2015

#DiorSauvage

Dziś tak trochę inaczej...

Ostatnio mieliśmy okazję odwiedzić #Manufakturę w Łodzi i to, co przykuło naszą uwagę, to Dodge Challenger... I wierzcie nam, nie ważne jakiej jest się płci, w jakim jest się wieku, co nas interesuje - nie da się przejść obok takiego auta obojętnie... Po prostu się nie da!


Zaintrygowani co też taka bryka robi w łódzkiej Manufakturze podeszliśmy, by nacieszyć oko... I co się okazało? Dodge Challender reklamuje najnowszy męski zapach #Dior - Sauvage...

A Sauvage znaczy dziki, bestialski, taki namiętny i wiecie co? Taki jest właśnie ten zapach... Taki lekko pieprzny, intensywny, zmysłowy, czysty, pachnący naturą... Nie da się przejść obok tak pachnącego mężczyzny obojętnie. NIE DA SIĘ I JUŻ!


NUTA ZAPACHOWA: DRZEWNA
KATEGORIA ZAPACHU: ŚWIEŻY

OPIS ZAPACHU: soczysta świeżość bergamotki z Kalabrii, szlachetność i surowość pustyni, niebo, wolność, niczym nieograniczona przestrzeń, szczerość.

TWARZ ZAPACHU: Johnny Deep - mężczyzna, który doskonale oddaje charakter Sauvage...



Jeśli będziecie mieć okazję, wjedźcie do najbliżej perfumerii albo odwiedźcie łódzką Manufakturę i sprawdźcie zapach sami - jesteśmy niezmiernie ciekawi czy to tylko nasze odczucia czy Wy także daliście się zaczarować magii tego zapachu...

Bo my po raz kolejny w tym poście napiszemy: NIE DA SIĘ PRZEJŚĆ OBOJĘTNIE OBOK MĘŻCZYZNY PACHNĄCEGO #SAUVAGE...



P.S.
Inne nasze posty z Dior w roli głównej:

2 komentarze:

  1. My prawie kupiliśmy ten zapach w Paryżu, ale po 15 minutach pojawiły się nuty, które mi przeszkadzały, więc u nas niestety odpada, a szkoda. Chyba, że jeszcze kiedyś zrobimy do niego podejście:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo to jak na razie pierwszy głos na NIE, ale zapach to bardzo indywidualna kwestia, więc rozumiemy. Co jest podoba jednemu, drugiemu może przeszkadzać. My dalej dajemy się uwodzić Diorowi i tym nutom zapachowym... :)

      Usuń