piątek, 9 września 2016

Mity dotyczące włosów - part X - Ciąża osłabia włosy!

MIT NR 10 - W czasie ciąży włosy wychodzą garściami.


CIĄŻA TO CIĘŻKI CZAS DLA TWOICH WŁOSÓW!

Czy tak jest w istocie? Na własnym przykładzie wiem, że sama ciąża to jest duże obciążenie dla organizmu. Zarówno fizycznie jak i psychicznie.

Wiemy, że część z Was narzekała na wypadanie włosów w czasie ciąży lub zaraz po ciąży.

Ciąża, poród, połóg, dochodzenie do siebie - to wyjątkowo ciężkie czasy dla nas kobiet. Dla naszego organizmu. I zrozumie nas tylko druga kobieta, która sama przez to wszystko przeszła. I choć każda z nas jest inna, ma inny organizm, to odczucia będziemy miały podobne.

To co istotne - Z HORMONAMI NIE MOŻEMY WALCZYĆ!

Ale zanim zwalimy całą winę na nie, musimy zwrócić uwagę na to, jak dbamy o siebie w tych ciężkich okresach. Oczywiście nie mam na myśli tu żadnych SPA, mega sportów, wymyślnych diet i godzin snu - bo to nierealne przy małym dziecku, zwłaszcza jak się ma bardzo ograniczoną pomoc.

Ja Wam mogę powiedzieć jak to było u mnie i możemy sobie porównać czy przy podobnym trybie życia mamy takie same efekty na głowie ;)

W czasie ciąży miałam więcej czasu, by o siebie dbać, ale za to miałam mniej energii, więc w konsekwencji robiłam minimum. Nie trzymałam się ścisłej diety, ale też nie piłam nic mocniejszego, unikałam wszelkich używek, od czasu do czasu zjadło się coś nie zdrowego. Sport też musiałam ograniczyć do minimum.

Od porodu, przez czas połogu trzymałam się ścisłej diety matki karmiącej. Ze względu na cięcie czas sportu również został przesunięty, choć pod koniec połogu już starałam się nieco wrócić do aktywności fizycznej. W kwestii zabiegów pielęgnacyjnych znów minimum. Jednak nie zaobserwowałam utraty włosów czy kłopotów z zębami/paznokciami/skórą.

Od końca połogu do końca karmienia dalej dieta matki karmiącej plus spora dawka aktywności fizycznej. W końcu widać poprawę w wyglądzie. Ładniejsza cera, mocne paznokcie, lśniące włosy.

Obecnie po okresie karmienia rozpoczął się u mnie czas powrotu hormonów do tzw. normalności, przez co znów obserwuję pogorszenie stanu skóry (takie jak przed ciążą).

REASUMUJĄC:

Mit nr 10 mówiący o osłabieniu włosów przez ciążę to jednak bajka. Ciąża osłabia cały organizm i w konsekwencji możemy zauważyć wiele zmian, zarówno pozytywnych jak i negatywnych. To, co ja zauważyłam, to zbilansowana dieta nie tylko znacząco ułatwia powrót do zdrowia, ale też wspomaga cały organizm w tym trudnym okresie.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

:)