piątek, 31 lipca 2015

See Bloggers Gdynia 2015 (cz. II)

I niedziela na #SeeBloggers...

Hawana Night skończyła się dla nas w niedzielę i już po kilku godzinach spania, spakowani do auta, ruszyliśmy do drugi dzień pełen wrażeń!!!

Dzień zaczęliśmy od pysznego śniadania #dlamistrzowporanka, jakie serwowała nam #belVita:






Po śniadanku ruszyliśmy znaleźć swój zapach na stoisku FM Group. Wybierając zapach, naszym zadaniem było zaprojektowanie dekoracji flakonu z naszym zapachem... Poniżej moja (Asi) interpretacja:



Zaraz obok na stanowisku Rimmel mieliśmy okazję poznać bliżej marki i kosmetyki oraz zrobić sobie zdjęcie z "Ritą" ;P


Trochę nas to poranne "latanie" zmęczyło, dlatego skorzystaliśmy z możliwości ekspresowej regeneracji sił w łóżku w #AccorHotels :)



Zregenerowani mogliśmy pójść na prelekcję dotyczącą Snapchata. Tych agentów chyba nie trzeba Wam przedstawiać: Marin i Randall we własnej osobie!!! Martin przekonywał, że jeśli myślimy, że istniejący od 4 lat (!!!) Snapchat jest aplikacją dla gimbazy, to znaczy że możemy sobie odpuścić, bo nie widząc drzemiącego potencjału Snapa, możemy sobie pogratulować głupoty...










Potem uczestniczyliśmy w debacie nt. właśnie tego czy blogi pisane mają jeszcze jakiś sens istnienia czy nadeszła już era vlogów i filmów w necie...
Zażarta dyskusja prowadzona przez Żudit.pl pokazała jednak na końcu, że nie ma żadnej wojny między słowem a obrazem - jedno uzupełnia drugie. 



Chwila przerwy, oddech, kawa i.... i kogo nasze oczy widzą??? Tak! To RedMonsterLipstick we własnej osobie!!! 

A na sali Paweł Opydło już zaczął swój wykład o tym, jakie mamy brzydkie blogi i zapowiedział, że nie podpowie nam, co powinniśmy zrobić, aby były ładne. Ale skoro już nas ściągnął chwytliwym tytułem wykładu, postanowił trochę pofilozofować o tym, jak szybko zmieniają się trendy w sieci i jak wolno my działamy :P




Po jakże optymistycznym wykładzie Pawła, do akcji wkroczył Ryan Socash, ze swoją prelekcją dotyczącą YouTube. Przez najbliższe pół godziny Ryan pokazywał nam, że nie ma czegoś takiego jak jutubet, tumblrer, instagramer, itp. Oni wszyscy czyli my w zasadzie jesteśmy dawcami treści, kreatorami, pomysłodawcami.




Przy okazji poznaliśmy #Ponki ;)


Przedostatni panel dyskusyjny, w jakim braliśmy udział dotyczył "Sztuki w kulturze i sztuki w życiu":


Ukoronowaniem #SeeBloggers 2015 w Gdyni był jednak wykład Kominka... yyy przepraszamy, już nie kominka a Jasona Hunta:


Tomek, bo tak ma na imię Jason, poprowadził wykład nieco inny. Starał się pokazać nam, blogerom, jak wygląda ten "zły" świat wszechobecnych i wszechwiedzących Januszy biznesu, którzy rzekomo chcą nas popchnąć ku górze... Dał wiele rad, pokazał jak się nie dać zrobić w balona i powiedział na co zwracać uwagę, byśmy nie dali się wydoić ;P





I to już jest koniec...

Tak jak ciepło powitała nas Ania z Fashionable.com.pl na początku, tak samo ciepło i profesjonalnie zakończyła całe #SeeBloggers.


SeeBloggers 2015 to 992 osoby! Ogarnąć całą tą świtę to nie lada wyzwanie, ale jak sami widzieliśmy i co na koniec jeszcze podkreślała Basia Piasek z Wolves Summit, gdyby nie bezsenne noce Ani i Kuby, SeeBloggers nie wyglądałoby tak wspaniale, jak wyglądało! My również gratulujemy - to kawał dobrej roboty ;)


Przy okazji nadmienimy, że w tak zwanym międzyczasie udało nam się chwilkę z Anią i Kubą porozmawiać - są tak samo ciepłymi i pracowitymi ludźmi zarówno w sieci jak i w życiu realnym ;) Strasznie się cieszymy, że mogliśmy ich poznać osobiście ;)



 SeeBloggers - bardzo nam będzie Was wszystkich brakować!


NA ZAKOŃCZENIE WNIOSKI WŁOSA:

SeeBloggers to świetny event, na którym jeśli ma możliwość się być, to trzeba być. I nie ważne, choroba czy inne plany - albo je odwołajcie albo aplikujcie witaminki, bo mówimy szczerze, to co Wam przekazujemy teraz na blogu to namiastka tego klimatu! Tu trzeba po prostu być! Trochę żałujemy, że nie potrafimy się sklonować, bo nie było możliwości uczestniczyć w każdym wykładzie czy debacie, bo one się na siebie czasowo nakładały, ale na szczęście całkiem sporo tych wykładów zaczęło się pojawiać na FB SeeBloggers ;)

SeeBloggers to bezcenna wiedza. Nie powiemy, że wyszliśmy tam mega optymistyczni. Szczerze? Raczej zdołowani. Ale pozytywnie zdołowani. Czasem potrzeba mocnego kopa, żeby zrozumieć w czym rzecz. I my takiego kopa zarobiliśmy właśnie na SeeBloggers. I mimo, że minął już prawie tydzień od wypadu do Gdyni, my wciąż robimy rachunek sumienia z bloga, aby być dla naszych czytelników coraz lepszym, aby spełniać Wasze oczekiwania.

Wiele rzeczy wiedzieliśmy bardzo pobieżnie, zwłaszcza takich technicznych. Niby wszystko można znaleźć w sieci - niby fakt, ale czasem nie wiemy czego szukamy - i wtedy jest problem. I po to właśnie jest See Bloggers - aby zdać sobie sprawę z istnienia wielu możliwości, czynników, problemów. Nikt nie dał nam tu żadnego przepisu na super świetny blog czy vlog - ale dostaliśmy coś znacznie cenniejszego - świadomość istnienia tych właśnie możliwości, czynników i problemów. A co z tym zrobi każdy z nas - okaże się w czasie ;)

Serdecznie dziękujemy SEEBLOGGERS!!! Oby więcej takich imprez!!!

Pozdrawiamy,




wtorek, 28 lipca 2015

See Bloggers 2015 Gdynia (cz. I)

Na to wydarzenie czekaliśmy tak długo!!! A że jest cała masa rzeczy do opisania i pokazania, podzielimy ten cały długi post na dwa dni i dziś przedstawimy Wam nasz dojazd do Gdyni oraz sobotnie See Bloggers ;)

Miłej lektury!

SEE BLOGGERS!!!

CO TO JEST SEE BLOGGERS?

To ogólnopolskie spotkanie bloggerów i świata social media w jednym miejscu! Tym razem w Gdyni, w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym 25 i 26 lipca miało miejsce spotkanie blogerów z całej Polski. To wyjątkowo spędzony czas wśród bardzo ciekawych osób, o różnych zainteresowaniach, posiadających wiedzę na wszelakie tematy. Razem uczymy się od siebie i poznajemy się bliżej :)

KTO ORGANIZOWAŁ SEE BLOGGERS W 2015 ROKU?

Anna i Jakub Zając - fashionable.com.pl
Barbara, Marek i Piotr Piasek - Wolves Summit
Marta Balejko - Wolves Summit
Agnieszka Maciejewska - linkedin
Daria Teliczan - Wolves Summit
Ewa Bumblis - Wolves Summit
Marek Obtułowicz - Wolves Summit
Maciej Raczkowski - Wolves Summit


W JAKICH STREFACH BLOGGERSKICH MOŻNA BYŁO UCZESTNICZYĆ?

EDUCATION (opiekun: Ania i Kuba Zając)

logo

COOKING (opiekun: Agata Jędraszczak)



FASHION & BEAUTY (opiekun: Magdalena Kanoniak)


PARENTING (opiekun: Marlena Wróblewska)


PHOTO & TRAVEL (opiekun: Natalian Sitarska i Łukasz Smoliński)

Taste Away



YOUTUBE (opiekun: Cyber Marian)



JAK WYGLĄDAŁA PODRÓŻ BOWŁOSMASWÓJGŁOS DO GDYNI NA SEE BLOGGERS?

Ogólnie na dzień przed wyjazdem, a to był czwartek, około 14 czy 15 godziny (w porze obiadowej) zaczęło Asię boleć gardło, potem doszedł katar, kaszel i gorączka - słowem MASAKRA! Czym prędzej pognaliśmy po witaminy, żeby się wzmocnić... Po aplikacji garści tabletek wzięliśmy się za szybkie pakowanie, jako że Asia nie uznaje wcześniejszego i logicznego pakowania się :P

W związku z katarem, który ledwo co pozwalał spać, punkt 3 byliśmy już na nogach, zjedliśmy co nie co przed drogą i wyruszyliśmy gonić wschód słońca!


Podróż minęła szybko, tak więc ok 8 byliśmy już w Gdyni. Trochę pobłądziliśmy nim trafiliśmy do miejsca, w którym mieliśmy zabookowane noclegi. Raz, dwa trwało rozpakowywania i zamiast nad morze, pognaliśmy czym prędzej do apteki... I tak wyglądają moje suveniry z Gdyni w pierwszym dniu:


Chusteczka szła za chusteczką, tabs za tabsem a zimny pot na przemien z gorącym tylko potęgował otępienie, tak więc piątek do godziny 16 leżeliśmy i zdychaliśmy, czekając na cud ozdrowienia i czas, kiedy to rozpocznie się rejestracja.

Oczywiście cud się nie wydarzył, ale ok tej 16 dopadł nas mały głodek (podobno to znak, że choroba mija, ale niestety nie u nas), także poszliśmy na polowanie w Rivierze, a stamtąd prosto do Pomorskiego Parku Naukowo-Technologicznego się zameldować, że jesteśmy! Rejestracja tego dnia nie była przepełniona, także od razu zostaliśmy obsłużeni z uśmiechem na twarzy i otrzymaliśmy takie oto upominki:






SEE BLOGGERS - NASZA RELACJA

W związku z faktem, że zatkany nos nie pozwala spać ani długo, ani wcale w zasadzie, wstaliśmy dość wcześnie. Spałaszowaliśmy śniadanie i wzięliśmy się za przygotowania do wyjścia. A że kwiaty we włosach to absolutny hit tego lata, nie mogło go zabraknąć ;)



I do samochodu na Al. Zwycięstwa 96/98 na SeeBloggers!


Od razu jak dojechaliśmy, zabraliśmy się za poznawanie terenu... Włączył nam się zmysł tropicieli i podążaliśmy drogowskazami z jednej strefy do drugiej, zahaczając raz po raz o coraz ciekawsze atrakcje, a było ich sporo... Zresztą sami zobaczcie!

Tak wyglądało uroczyste otwarcie See Bloggers 2015:


I nasz pierwszy wykład z Grzegorzem Strzelcem: SEO



Stamtąd poszliśmy odwiedzić Ice Watch:




Fotki na ściankach (bloggerskie duty):




Nagle Łukasz dostrzegł coś interesującego... i przepadł na dłuższą chwilę... :P





Kolejną prelekcją, w jakiej mieliśmy okazję brać udział, był wykład Natalii Sitarskiej i Łukasza Smolińskiego z Taste Away o tym, jaką oni mieli wizję na siebie i swój blog oraz jakie efekty osiągnęli:







Wow!!! Ile tu ludzi!!! A ile konkursów!!! Aż nie wiadomo od czego zacząć...










W strefie parentingowej uczestniczyliśmy w panelu dyskusyjnym prowadzonym przez Marlenę Wróblewską (Makóweczki), która rozmawiała z Malwiną (Bakusiowo) i Karoliną (Szafeczka) o tym jak blog staje się biznesem:


A od Primavery dostaliśmy taki mały pakiecik dla dziecka na przyszłość... Prawda, że uroczy?



A to kto tu stoi na korytarzu??? Nie wierzę!!!


Martin i Laura we własnej osobie! WOW! Tosi nie było, ale za to wielka radość móc poznać ich osobiście!


Potem był ekspresowy wykład z "Brandmanem" czyli Karolem Dziedzicem nt. błędów jakie popełniamy blogując:



Mały głodek? ;) Czas na wizytę w strefie cooking!






No i w końcu czas na przygotowania do Hawana Night! Party!!! Let's go to the party!





I HAWANA NIGHT!









I tym tanecznym akcentem kończymy dzisiejszy wpis dla Was o See Bloggers ;)