wtorek, 28 lipca 2015

See Bloggers 2015 Gdynia (cz. I)

Na to wydarzenie czekaliśmy tak długo!!! A że jest cała masa rzeczy do opisania i pokazania, podzielimy ten cały długi post na dwa dni i dziś przedstawimy Wam nasz dojazd do Gdyni oraz sobotnie See Bloggers ;)

Miłej lektury!

SEE BLOGGERS!!!

CO TO JEST SEE BLOGGERS?

To ogólnopolskie spotkanie bloggerów i świata social media w jednym miejscu! Tym razem w Gdyni, w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym 25 i 26 lipca miało miejsce spotkanie blogerów z całej Polski. To wyjątkowo spędzony czas wśród bardzo ciekawych osób, o różnych zainteresowaniach, posiadających wiedzę na wszelakie tematy. Razem uczymy się od siebie i poznajemy się bliżej :)

KTO ORGANIZOWAŁ SEE BLOGGERS W 2015 ROKU?

Anna i Jakub Zając - fashionable.com.pl
Barbara, Marek i Piotr Piasek - Wolves Summit
Marta Balejko - Wolves Summit
Agnieszka Maciejewska - linkedin
Daria Teliczan - Wolves Summit
Ewa Bumblis - Wolves Summit
Marek Obtułowicz - Wolves Summit
Maciej Raczkowski - Wolves Summit


W JAKICH STREFACH BLOGGERSKICH MOŻNA BYŁO UCZESTNICZYĆ?

EDUCATION (opiekun: Ania i Kuba Zając)

logo

COOKING (opiekun: Agata Jędraszczak)



FASHION & BEAUTY (opiekun: Magdalena Kanoniak)


PARENTING (opiekun: Marlena Wróblewska)


PHOTO & TRAVEL (opiekun: Natalian Sitarska i Łukasz Smoliński)

Taste Away



YOUTUBE (opiekun: Cyber Marian)



JAK WYGLĄDAŁA PODRÓŻ BOWŁOSMASWÓJGŁOS DO GDYNI NA SEE BLOGGERS?

Ogólnie na dzień przed wyjazdem, a to był czwartek, około 14 czy 15 godziny (w porze obiadowej) zaczęło Asię boleć gardło, potem doszedł katar, kaszel i gorączka - słowem MASAKRA! Czym prędzej pognaliśmy po witaminy, żeby się wzmocnić... Po aplikacji garści tabletek wzięliśmy się za szybkie pakowanie, jako że Asia nie uznaje wcześniejszego i logicznego pakowania się :P

W związku z katarem, który ledwo co pozwalał spać, punkt 3 byliśmy już na nogach, zjedliśmy co nie co przed drogą i wyruszyliśmy gonić wschód słońca!


Podróż minęła szybko, tak więc ok 8 byliśmy już w Gdyni. Trochę pobłądziliśmy nim trafiliśmy do miejsca, w którym mieliśmy zabookowane noclegi. Raz, dwa trwało rozpakowywania i zamiast nad morze, pognaliśmy czym prędzej do apteki... I tak wyglądają moje suveniry z Gdyni w pierwszym dniu:


Chusteczka szła za chusteczką, tabs za tabsem a zimny pot na przemien z gorącym tylko potęgował otępienie, tak więc piątek do godziny 16 leżeliśmy i zdychaliśmy, czekając na cud ozdrowienia i czas, kiedy to rozpocznie się rejestracja.

Oczywiście cud się nie wydarzył, ale ok tej 16 dopadł nas mały głodek (podobno to znak, że choroba mija, ale niestety nie u nas), także poszliśmy na polowanie w Rivierze, a stamtąd prosto do Pomorskiego Parku Naukowo-Technologicznego się zameldować, że jesteśmy! Rejestracja tego dnia nie była przepełniona, także od razu zostaliśmy obsłużeni z uśmiechem na twarzy i otrzymaliśmy takie oto upominki:






SEE BLOGGERS - NASZA RELACJA

W związku z faktem, że zatkany nos nie pozwala spać ani długo, ani wcale w zasadzie, wstaliśmy dość wcześnie. Spałaszowaliśmy śniadanie i wzięliśmy się za przygotowania do wyjścia. A że kwiaty we włosach to absolutny hit tego lata, nie mogło go zabraknąć ;)



I do samochodu na Al. Zwycięstwa 96/98 na SeeBloggers!


Od razu jak dojechaliśmy, zabraliśmy się za poznawanie terenu... Włączył nam się zmysł tropicieli i podążaliśmy drogowskazami z jednej strefy do drugiej, zahaczając raz po raz o coraz ciekawsze atrakcje, a było ich sporo... Zresztą sami zobaczcie!

Tak wyglądało uroczyste otwarcie See Bloggers 2015:


I nasz pierwszy wykład z Grzegorzem Strzelcem: SEO



Stamtąd poszliśmy odwiedzić Ice Watch:




Fotki na ściankach (bloggerskie duty):




Nagle Łukasz dostrzegł coś interesującego... i przepadł na dłuższą chwilę... :P





Kolejną prelekcją, w jakiej mieliśmy okazję brać udział, był wykład Natalii Sitarskiej i Łukasza Smolińskiego z Taste Away o tym, jaką oni mieli wizję na siebie i swój blog oraz jakie efekty osiągnęli:







Wow!!! Ile tu ludzi!!! A ile konkursów!!! Aż nie wiadomo od czego zacząć...










W strefie parentingowej uczestniczyliśmy w panelu dyskusyjnym prowadzonym przez Marlenę Wróblewską (Makóweczki), która rozmawiała z Malwiną (Bakusiowo) i Karoliną (Szafeczka) o tym jak blog staje się biznesem:


A od Primavery dostaliśmy taki mały pakiecik dla dziecka na przyszłość... Prawda, że uroczy?



A to kto tu stoi na korytarzu??? Nie wierzę!!!


Martin i Laura we własnej osobie! WOW! Tosi nie było, ale za to wielka radość móc poznać ich osobiście!


Potem był ekspresowy wykład z "Brandmanem" czyli Karolem Dziedzicem nt. błędów jakie popełniamy blogując:



Mały głodek? ;) Czas na wizytę w strefie cooking!






No i w końcu czas na przygotowania do Hawana Night! Party!!! Let's go to the party!





I HAWANA NIGHT!









I tym tanecznym akcentem kończymy dzisiejszy wpis dla Was o See Bloggers ;)




2 komentarze:

  1. Musiało być naprawdę fajnie :) Mega nogi, zresztą jak zwykle Aśka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj było ;) A dzięki, dzięki Anonimie ;P Weź się podpisz ;P

      Usuń

:)