niedziela, 20 listopada 2016

Hirsutyzm

Hirsutyzm to choroba kobiet.

Cierpią one z powodu nadmiernego owłosienia typu męskiego. Dlatego kobiety dręczone tą przypadłością zauważają u siebie nadmiar owłosienia na twarzy (nad górną wargą, podbródek), karku, klatce piersiowej, brzuchu, w okolicach lędźwiowych, intymnych, a także na udach i stopach. Włosy są ciemne, grube i szorstkie czyli charakterystyczny busz męski, nie kobiecy...

Zatem kobietę z brodą możemy spotkać nie tylko w cyrku. I uwierzcie - wcale nie jest im do śmiechu.


PRZYCZYNY:

  • Główną przyczyną choroby są oczywiście hormony (testosteron, androgeny) i ich nieprawidłowa praca. A jakby tego było mało, wśród kobiet nękających hirsutyzm możemy zauważyć również niski głos, nieregularne miesiączki, niepłodność, problemy z cerą. Nie jest to na szczęście nieodzowna reguła, bo problem nadmiernego owłosienia dotyczyć może i kobiety o regularnych miesiączkach i prawidłowym stężeniu androgenów.
  • W przypadku tych drugich kobiet mamy do czynienia z hirsutyzmem idopatycznym (predyspozycje genetyczne oraz większa wrażliwość mieszków włosowych na androgeny).
  • Inną przyczyną pojawienia się hirsutyzmu może być przyjmowanie leków hormonalnych, głównie antykoncepcji lub leków steroidalnych.

Hirsutyzm to też choroba dojrzewania, występująca przejściowo. Wówczas również związana z burzą hormonów, głównie dochodzi do nadprodukcji hormonów: luteinizującego, testosteronu, androstendionu i estradiolu oraz wzrasta objętość jajników. W tym czasie dziewczyny mogą zaobserwować u siebie wiele zmian, które nie koniecznie akceptują w tym i tak trudnym okresie życia. Nasila się trądzik, pojawiają niechciane tu i ówdzie włosy (hirsutyzm), zmienia ton głosu, pojawia się tycie... Generalnie młody człowiek przechodzi lekkie załamanie nerwowe...
Od tego momentu taka burza trwa ok. 2 lat. Potem wszystko zaczyna się normalizować, jednak nie u wszystkich. U 5-10% dziewcząt i kobiet hirsutyzm zamiast zniknąć, nasila się. Na domiar złego mogą one zaobserwować u siebie powiększenie jajników i rozwój zespołu policystycznych jajników.

W pakiecie z hirsutyzmem dana kobieta otrzymuje dość często nadprogramowe kilogramy, nadciśnienie tętnicze, rozstępy oraz cukrzycę typu 2.


CZY CIERPIĘ NA HIRSUTYZM?

Aby sprawdzić czy i Ciebie ten problem dotyczy warto udać się na konsultację do lekarza endokrynologa (ewentualnie ginekologa). Tam lekarz określi czy Twój problem to hirsutyzm wywołany przez androgeny czy hipertychoza czyli nadmierny porost włosów na całej skórze lub w określonych okolicach (andorgeny w tym przypadku nie wpływają na porost włosów).
Badania prowadzone są na podstawie obserwacji aktywności hormonów podczas cyklu miesiączkowego. W określonych dniach sprawdza się stężenie testosteronu i jego pochodnych. Czasem lekarz może zlecić obserwację aktywności substancji widzialnych przez tarczycę i przysadkę mózgową (m.in. progesteron czy hormon luteinizujący).

CZY Z HIRSUTYZMEM MOŻNA WALCZYĆ?

To zależy od przyczyny.


  • Jeśli przyczyną hirsutyzmu są hormony - TAK. Wówczas przez co najmniej pół roku należy przyjmować doustnie środki antykoncepcyjne antyandrogenowe.
  • Jeśli przyczyną są geny - może być TRUDNO. 
    • W takich przypadkach kobiety mogą udać się do salonu kosmetycznego na zabieg epilacji (trwałe usuwanie owłosienia na poszczególnych partiach skóry m.in. za pomocą silnie zasadowych chemicznych depilatorów jakimi są siarczek baru i tioglikolan (mogą podrażniać skórę). 
    • Inną metodą może być laseroterapia czy zabieg elektrolizy.
    • Można próbować odbarwiać włosy wodą utlenioną.
    • Woskowanie, golenie, depilatory chemiczne dają krótkotrwałe efekty.
Reasumując jest to dość straszna dla każdej kobiety przypadłość. Żadna z nas kobiet nie chciałaby mieć takich problemów, a te które się borykają z hirsutyzmem nie zawsze spotykają się ze zrozumieniem otoczenia. Często ludzie traktują je jako zaniedbane kobiety, podczas gdy nie zawsze jest im dane pozbyć się tego kłopotu raz na zawsze... 

Głodna/Głodny wiedzy?
Sprawdź post o wrastających włosach :) oraz o depilacji!

2 komentarze:

  1. Warto pamiętać o tym, że jest wiele kobiet, która również decyduje się na to z własnej woli. Naturystki? Chyba tak te Panie siebie nazywają, nawet z pół roku temu widziałam, że na instagramie taka "moda" panowała. Mnie to osobiście nie przeszkadza, jeśli ktoś tak lubi to spoko, jeśli jednak czuje z tego powodu dyskomfort to takim kobietom powinna zostać udzielona pomoc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz o tym, że niektóre kobiety nie chcą usuwać owłosienia z wyboru?

      Usuń

:)