niedziela, 6 marca 2016

"Łam zasady, nie włosy!"

To hasło reklamujące produkt SILAPLEX firmy Montibello... A od dłuższego czasu mamy na rynku już Olaplex, o którym pisaliśmy już TUTAJ. Więc po co nam kolejny wynalazek o bliźniaczej prawie nazwie??

SPRAWDŹMY TO!

Co to jest SILAPLEX?

SILAPLEX to 3 preparaty, których zastosowanie ma za zadanie chronić nasze włosy przed negatywnym działaniem składników farb i preparatów do dekoloryzacji.

Pierwszy produkt dodaje się bezpośrednio do środka chemicznego (koloryzacja/dekoloryzacja) i następnie aplikuje na włosy. Wzbogacenie zabiegu o ten produkt ma wzmacniać mostki dwusiarczkowe włosów. Zawarta w produkcie ARGININA dostaje się do trzonu włosa i wypełnia puste przestrzenie struktury keratynowej, działając w ten sposób jako materiał wzmacniający. Znajdujący się tam SilaminA K ma za zadanie okalać wiązania w strukturze włosa i blokować wydostawanie się argininy na zewnątrz. W ten sposób tworzy barierę ochronną i wzmacniającą wiązania.

Zaraz po pierwszym kroku zabiegu chemicznego, przechodzimy do produktu nr 2, który nakłada się na włosy, dzięki czemu łuski włosa zamykają się, włosy odzyskują odporność i elastyczność.
Zawarte w preparacie TRÓJGLICERYDY hamują wydostawanie się silaminy K i argininy, które wzmacniają wiązania we włóknach włosowych. W ten sposób włosy są mocniejsze, a efekt zabiegu trwalszy.
Aby utrzymać efekty pracy fryzjera po zabiegu chemicznym z użyciem serii Silaplex należy kontynuować kurację 2 razy w tygodniu w domu przy pomocy produktu nr 3. Preparat ten uzupełnia włosy o w/w składniki aktywne: silaminę K i trójglicerydy, które chronią nasze włosy przed zabiegami domowymi takimi jak suszenie, prostowanie, kręcenie, a nawet szczotkowanie! Dzięki nim wiązania we włóknach włosowych wciąż są silne, a włosy utrzymują wygląd jak z salonu ;)
To wszystko brzmi dość znajomo, prawda? Zatem...

...Czym różni się SILAPLEX od OLAPLEX?

W zasadzie działają tak samo! I w zasadzie jest to to samo... Również składa się z 3 buteleczek, z których 2 stosowane są w salonie fryzjerskim a trzecia w domu, dla utrwalenia efektów i zabezpieczenia włosów.
Zatem jeśli zapytacie wprost czy się różni jedno od drugiego w praktyce, zastosowaniu i w efektach to mogę powiedzieć, że niczym... Ot - prawo rynku. Tak żeby Olaplex nie miał monopolu ;) Więc w teorii się nie różnią, jednak nie pracowałem jeszcze na Silaplexie - jak popracuję, dodam opinię z doświadczenia, bo w teorii - to te same produkty :P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

:)