czwartek, 10 marca 2016

Romantyczne loki z Remingtonem

Już jakiś czas temu pisaliśmy Wam o produktach marki Remington (TUTAJ więcej, a TUTAJ jeszcze więcej), które mamy okazję testować. I tak oto naszła mnie ochota na... fale!


Jestem posiadaczką dość już długich i mega gęstych włosów, z którymi nie jeden fryzjer miał już okazję walczyć! Hehe :P Cóż - ujarzmić je to nie lada wyzwanie. I od razu powiem, że wbrew wielu opinii nt. tego że po ciąży czy podczas karmienia włosy lecą - mi nie poleciały, zatem dalej mam ten busz na głowie! :P


Nie czekając dłużej postanowiłam wziąć lokówkę Remington PROtect i w końcu ją wypróbować ;)



WRAŻENIA???
  • Przede wszystkim SZYBKO się nagrzewa i SZYBKO zakręca włosy ;)
  • Dobra dla LAIKA jakim jestem (tym razem bawiłam się bez pomocy mojego Fryzjera) :P
  • Efekt na DŁUGI czas - bo do kolejnego umycia włosów bez używania jakichkolwiek utrwalaczy do utrzymania fryzury.
  • Włosy ODŻYWIONE dzięki zawartych w powłoce Advanced Ceramic keratynie, olejkowi arganowemu oraz olejkowi z orzeszków makadamia!!!
  • Włosy NAWILŻONE chłodną mgiełką ;)
  • NIŻSZA temperatura kręcenia!
  • Obrotowy kabel umożliwiający swobodne trzymanie lokówki bez wykręcania rąk ;)
  • Cyfrowy wyświetlacz i blokada wybranej temperatury podczas kręcenia - więc nawet jak nam się kliknie przycisk omyłkowo, nie zmienimy temperatury!
A EFEKT???




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

:)