poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Suche włosy

Czemu moje włosy przypominają siano na głowie? Są suche, pozbawione blasku, skołtunione, matowe, takie obce?



Tak - coraz częściej to widzę i słyszę.

Niestety suche włosy to już globalny problem. Każdy kto ma wybitnie twardą wodę, używa jedynie kosmetyków komercyjnych, dostępnych łatwo w drogeriach, koloryzuje włosy, prostuje, kręci i robi inne cuda wianki, nie może być zaskoczony jakością swojego włosa. Złą jakością niestety.

Jak z tym walczyć?

Nie jest prosto. Rodzai suchych włosów też jest kilka. To nie jest tak łatwo, że wszyscy mają suche włosy i wszyscy zastosują jeden i ten sam preparat i po problemie. Jakby tak było, to nie byłoby żadnego sensu dla istnienia fryzjera.

Aby skutecznie podejść do problemu, radzę udać się do dobrego fryzjera po dogłębną analizę własnego włosa. Nie ma w tym przesady, ale oczywiście, jeśli sami potraficie dobrze określić jakość swoich włosów to gratuluję - bo teraz świetnie dobierzecie odpowiednią terapię ;)



Włosy suche mogę podzielić na:
  • włosy suche z natury (mniejsze wydzielanie sebum),
  • włosy suche, zniszczone chemicznie lub mechanicznie, ale przetłuszczające się u nasady,
  • włosy przesuszone czynnikami atmosferycznymi,
  • włosy suche z powodu ubogiej diety w składniki odżywcze.
W zależności od rodzaju suchych włosów Twój fryzjer powinien zalecić Ci odpowiednią pielęgnację.


Włosy suche z natury (mniejsze wydzielanie sebum)

Jeżeli nasze włosy z natury są suche, bo skóra na głowie wydziela zdecydowanie mniej sebum, musimy zdawać sobie sprawę, że wymagają one szczególnej troski praktycznie cały czas. Dlatego od razu możemy pożegnać się z ogólnodostępnymi kosmetykami do ich pielęgnacji, które są zbyt agresywne dla nich. Nawet te rzekomo nawilżające i przeznaczone do włosów suchych i normalnych. Ogólnie jak można stworzyć szampony i odżywki skierowane jednocześnie do włosów suchych i normalnych to zagadka nierozwiązana jeszcze przeze mnie.

Podobnie jak z cerą - tutaj też należy podejść indywidualnie do każdego Klienta, ponieważ włos włosowi nie równy...

Nasze suche z natury włosy pielęgnujemy nieco "cięższymi" kosmetykami. Ponieważ są one prawie pozbawione otoczki tłuszczowej, która naturalnie chroni włos przed utratą nadmiaru wody. Dlatego przy ich pielęgnacji musimy zwrócić uwagę na dobór takich preparatów, które skutecznie je nawilżą od wewnątrz oraz pozwolą zatrzymać wilgoć we włosie.
Postarajmy się ich zbytnio nie nadwyrężać, tzn. jeżeli już mamy dużą imprezę, na której chcemy wyglądać olśniewająco, nie ma większego problemu, by zaszaleć ze stylizacją. Na co dzień jednak radzę ograniczyć suszenie włosów ciepłym powietrzem, prostowanie, kręcenie gorącą lokówką. Dodatkowo przy obecnych upałach trzeba wręcz pamiętać o kosmetykach z silnym filtrem UV, które będą chronić włosy przez szkodliwym promieniowaniem , dodatkowo wysuszającym je. 




Włosy suche, zniszczone chemicznie lub mechanicznie, ale przetłuszczające się u nasady

To jeden z najczęściej spotykanych bolączek współczesnych ludzi... Nasze włosy z natury są raczej przetłuszczające się, czasem nawet z łupieżem, a jednak po częstych zabiegach obserwujemy, że od końcówek aż do 2/3 włosów w górę są coraz bardziej suche i łamliwe.

Niestety nadmiar zabiegów i stylizacji rujnuje nawet najbardziej wytrwałe włosy... Z jednej strony u nasady próbujemy je "odtłuścić", by nie były takie przyklapnięte, a z drugiej - nawilżyć, by ich końce przestały być takie suche, szorstkie i matowe. Jak to zrobić?

Tutaj paradoksalnie również będziemy nawilżać je po całości. Agresywne próby usunięcia nadmiaru sebum napotka bunt gruczołów, które jeszcze intensywniej będą się broniły przed wysuszeniem i w konsekwencji będziemy myć włosy codziennie, a i tak pod koniec dnia będą takie ble... A te biedne końcówki nigdy nie są dobrze nawilżone.

Nie bójmy się ich nawilżać. Tylko w ten sposób, choć nie od razu, ograniczycie nadmiernie wydzielanie sebum i nawilżycie wysuszone partie włosów.

W salonach fryzjerskich pytajcie o zabiegi, które dogłębnie nawilżą Wam włosy.




Włosy przesuszone czynnikami atmosferycznymi


Są wakacje. Jest dużo słońca. W tym roku nawet jest go bardzo dużo. Nad morzem oprócz słońca mamy wiatr, piasek i słoną wodę. Idealne czynniki do przesuszenia włosów.

Na szczęście po urlopie wystarczy udać się na serię kilku zabiegów regenerująco-nawilżających wraz z delikatną koloryzacją, by odzyskały swój blask. 

Jednak i w tym wypadku do codziennej pielęgnacji zalecałbym kosmetyki silnie nawilżające, aby jak najlepiej chronić włos przed słońcem, mrozem, wiatrem i kwaśnymi deszczami. Zawsze lepiej zapobiegać niż leczyć.


Włosy suche z powodu ubogiej diety w składniki odżywcze


Najłatwiej do przesuszeń włosów jak i skóry całego ciała dochodzi, kiedy z pewnych przyczyn nasza dieta staje się bardzo uboga o wiele składników odżywczych, głównie tłuszczy. 

Tłuszcze dzielimy na zwierzęce i roślinne. Jedne i drugie mają swoje zalety. W diecie często mówi się o tych roślinnych, które łatwiej trawimy i przyswajamy. Ograniczając spożywanie tłuszczy do minimum lub całkowita ich redukcja na długi czas powoduje skutki uboczne w postaci wysuszenia włosów i skóry. Włosy stają się matowe, łamliwe, wypadają, a na skórze możemy zaobserwować dodatkowe, niechciane "futerko", chroniące nas przed zmarznięciem. 

Zdrowa dieta to dieta obejmująca wszystkie składniki odżywcze, ale w odpowiednich proporcjach. Wtedy nie musimy się obawiać ani o naszą wagę, ani o stan skóry, włosów i paznokci.



 I WAŻNE NA KONIEC - nie zależnie od tego, który z suchych włosów jest Waszą zmorą, zawsze pijcie min. 2 litry płynów dziennie! Najlepiej wody ;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz