wtorek, 30 czerwca 2015

Antoine Cierplikowski - artysta, przedsiębiorca i Król Fryzjerów (cz. III)

Skąd Antoine czerpał inspiracje do swoich dział sztuki na głowie? 


Zewsząd, ale przede  wszystkim sięgał do sztuki i analizował dzieła Goyi czy też Velazqueza, inspirował się także rzeźbami. 

Antione jak na prawdziwego artystę i przedsiębiorcę przystało, nie związał się dożywotnio tylko i wyłącznie z fryzjerstwem. Dał upust swej duszy artystycznej, tworząc niesamowite kostiumy teatralne, wspaniałe kapelusze a także peruki.




To właśnie on zaprojektował całą kolekcję kreacji dla Cecile Sorel, znakomitej francuskiej aktorki, w której wystąpiła ona w rewii "Vive Paris", a dla Josephine Baker stworzył bestsellerową i kultową już fryzurę z "pierścionkami", w jakiej pozowała na okładce "Vogue".



W związku z jego światowej klasy renomą, jak grzyby po deszczy, zaczęły się pojawiać kolejne zakłady fryzjerskie sygnowane jego imieniem "Antoine". I tak jego salony pojawiły się w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Kanadzie, Japonii, Londynie, Polsce i w Szwecji. Szacuje się, że tych zakładów było ok 100.


Jego zmysł przedsiębiorcy nie zamknął się na tym etapie. Antoine postanowił wypuścić na rynek własne kosmetyki: lakiery do włosów oraz farby w nietypowych kolorach: czerwienie, fiolety i turkusy. Oprócz tego zaczął wydawać swój własny magazyn o modzie i fryzurach: Antoine-Document.



Lata 30. XX wieku spędził w USA, gdzie zajmował się dbaniem o fryzury takich gwiazd jak: Pola Negrii, Betty Davies czy Grety Garbo. W tym samym czasie zajmował się tworzeniem fryzur i całych charakteryzacji dla największych wytwórni filmowych.


 Za raz po wojnie Antoni wrócił do Paryża, gdzie dalej z pasją czesał Edith Piaf i Brigitte Bardot.



Antoine miał lekką rękę do wydawania pieniędzy. Zarabiał dużo i wydawał dużo, dlatego tak ważną w jego życiu osobą była Maria Berthe - jego osobisty Minister Finansów i żona w jednej osobie. Antoine nie szczędził pieniędzy na sztukę i chętnie finansował młodych artystów fryzjerów z Polski.

O Antoine Cierplikowskim można wiele powiedzieć. Ba - to niewyczerpana kopalnia wiedzy dla świata mody i fryzjerstwa, a także ekonomii i rozwoju.

Jedno jest pewne - dziś stanąłby na równi z Lady Gagą, biorąc pod uwagę jego ekstrawagancję. Antoine już samym wyglądem się wyróżniał. Kochał ubierać rzeczy o intensywnych kolorach i dość niekonwencjonalnych krojach. Swoje włosy farbował na błękit i chadzał w butach na obcasach. I nie na tym koniec. Zazwyczaj u jego boku chodził chart o niebieskiej sierści.


Miał też chwile takiej euforii, że potrafił wykupić z kwiaciarni wszystkie białe róże i biegając po ulicy w Łodzi, rozdawał je mijanym kobietom. A w latach 20. XX wieku przyleciał do rodzinnego Sieradza własną awionetką, z której to rozsypywał kwiaty na mieszkańców.



 W 1927 roku w Paryżu, blisko wieży Eiffla wybudował swój przestrzenny dom cały ze szkła, ze szklanymi schodami i szklanymi meblami. Było to miejsce, do którego każdy chciał zajrzeć i tak król fryzjerów pewnego dnia niczym Wielki Gatsby otworzył drzwi swego domu dla Paryża.

Nie sypiał w typowym łóżku. Idealnym miejscem dla niego do spania była szklana trumna, w której spał przykryty czarną materią. Jego zdaniem szkło chroniła go przed szkodliwym promieniowaniem i dawało mu azyl, gdzie mógł się zrelaksować po ciężkiej pracy.



Jego życie było tak kolorowe, że sam Antoine stał się inspiracją do powstania komedii "Damski fryzjer" w Theatre de Paris, w której zagrał główną rolę.

Poeta i dramaturg, Jean Cocteau tak opisał Cierplikowskiego:
"Antoine jest poetą i ten zapewne dar pozwolił mu ze sztuki fryzjerskiej uczynić sztukę prawdziwą". 

Cierplikowski podarował Muzeum Narodowemu w Warszawie  rzeźby i obrazy Xawerego Dunikowskiego, dzieła Olgi Boznańskiej, Keesa van Dongena, a także jedyne w swoim rodzaju projekty i fotografie własnego projektu stroi i biżuterii.

Paryż - to tu miał wyjątkowo bajeczne życie, z którego zrezygnował na starość, kiedy to powrócił do rodzinnego Sieradza, gdzie zamieszkał w małym, drewnianym domku. W lipcu 1976 r. mając 92 lata odszedł w spokoju.

16 lat później odcięto i ekshumowano jego prawą dłoń, która została zawieziona do Paryża zgodnie z wolą mistrza, który po śmierci chciał spocząć we Francji.


Więcej o Antoine:


Zapraszamy też na nas FANPAGE oraz konto na INSTAGRAMIE!

piątek, 26 czerwca 2015

"Czy mogę umyć Pani głowę?" - początki higieny we Francji wg. Antoine Cierplikowskiego (cz. II)

O przełomie w pracy i sukcesie Antoine krąży legenda. Kiedyś do salonu wpadła na szybko Pani Lily de Moure (kochanka księcia de Ligne).

 Wybierała się na bardzo eleganckie spotkanie, ale gdzieś zapodziała swój kapelusz... Antoine widząc jej włosy odrzekł: "Po co kapelusz, ma Pani piękne włosy".

Włosy, z których stworzył niepowtarzalną jak dotąd fryzurę, która namieszała nieźle w towarzystwie! Odtąd każda kobieta chciała stać się jego Klientką!


Kolejka do Antoine wciąż rosła i rosła, a jego sława rosła wprost proporcjonalnie do ilości przyjmowanych Klientek. Raz, kiedy odwiedziła go aktorka Eve Lavalliere, Antoine by dopasować jej wygląd do roli podlotka w sztuce teatralnej, stworzył na jej głowie zupełnie nowe uczesanie, które stało się hitem lat 20. i 30. XX wieku! Od tego czasu każda marzyła o fryzurze na Chłopczyce z włosami do ucha i lekkimi falami...



"Czy mogę umyć Pani głowę?" - tymi słowami Cierplikowski wprowadził modę na higienę. I choć łatwo nie było przyzwyczaić paryżanki do higieny, młody fryzjer się nie zrażał i twardo szedł w zaparte, że nie obsłuży Klientki, póki nie umyje jej głowy. Sam dbał o higienę i było to dla niego wysoce nieprzyjemne dotykać cudze tłuste i nieświeże włosy. W końcu Klientki chcąc być obsłużone dawały za wygraną...



Mając 25 lat, Antoine Cierplikowski postanowił otworzyć swój salon fryzjerski w ścisłym centrum Paryża. Jego przyjaciel, Xawery Dunikowski służył mu pomocą w urządzeniu salonu. I tak na ścianach salonu fryzjerskiego można było podziwiać obrazy Picassa czy Modiglianiego. Jego salon od wejścia był jednym wielkim dziełem sztuki.




Nie zdążyło upłynąć wiele czasu, a jego "skromne" progi zaczęły regularnie odwiedzać i królowe i arystokratki i światowej sławy aktorki, m.in. Marlena Dietrich, Josephine Baker, Sarah Bernhardt czy Simone Signoret.





"Salon Antoine uchodzi za najbardziej międzynarodowy zakład w całym Paryżu.  
To tu zapadają wyroki w sprawie nowych fryzur kobiecych, które obowiązują później na całym świecie" - tak opisał salon Cierplikowskiego Express Łódzki w 1931 roku.

Więcej o Antoine:


Zapraszamy też na nas FANPAGE oraz konto na INSTAGRAMIE!

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Antoni Cierplikowski - barwna postać we fryzjerstwie (cz. I)

Antoni Cierplikowskim, póki mieszkał w Polsce, był Antkiem. Za granicami naszej polskiej ziemi znany jest raczej jako Antoine - Król Fryzjerów.

Kiedy ktoś mówi o obrazie kobiety współczesnej przed oczami staje mi postać barwnego wewnętrznie i zewnętrznie fryzjera z Polski, fryzjera z Sieradza, kreatora wizerunku współczesnej kobiety.

Antek od dziecka posiadał zmysł artystyczny, zmysł dobrego smaku, co jako pierwsza zauważyła jego matka, która zawsze wierzyła, że jej syn to nie zwykły chłop, ale prawdziwy artysta i wiele w życiu osiągnie.

Mając takie zaplecze wiary w matce, cóż - po prostu nie mogło być inaczej! I tak nasz Antek powoli, ale skutecznie zgłębiał tajniki wiedzy nt. różnych rodzajów włosów, cięć i upięć.

Jego pierwszą modelką była jego siostra, która mimo zadowolenia z fryzury, uciekała z krzykiem przed rojem os. Dlaczego? Nasz zdolny Antek wymyślił sobie, że utrwali jej fryzurę za pomocą... miodu! Pomysł prawie doskonały! Musicie przyznać, że kreatywny to on był!



Matka, nie chcąc stracić talentu jaki drzemał w jej Antku, postanowiła wysłać go na nauki do felczera, który po godzinach zajmował się strzyżeniem. Tak wyglądała jego praktyka.

Później Antoni kontynuował naukę u swojego wuja, który w Łodzi miał swój salon fryzjerski. Antek dzielnie jeździł z wojem od jednego klienta do drugiego.  Jego baczne oko wychwyciło wszelkie niepasujące do siebie elementy w mieszkaniu, co skrzętnie opisywał matce w listach.

Któregoś pięknego dnia, kiedy wuj nieco nadużył alkoholu, nie mógł ujarzmić włosów zacnej Pani Ginsberg, żony wyjątkowo bogatego fabrykanta. Aby nie stracić takiej Klientki, wysłał Antka, by ten uczesał szanowną Klientkę.

Bez wahania wziął się za pracę, a za efekt otrzymał tyle pochwał, ilu w życiu dotąd nie usłyszał. Pochlebiało mu to, ale i motywowało do dalszej pracy. Od razu zobaczył siebie w stolicy mody - Paryżu, jako znanego i cenionego na świecie Fryzjera!



Z takim nastawieniem nasz rodak rzeczywiście wyruszył do stolicy Francji już w wieku 17 lat. Zdawał sobie sprawę, że od razu Krakowa nie zbuduje i zaczepił się wpierw do pracy w jednym z zakładów peruk, który znajdował się w piwnicy pod salonem fryzjerskim. Nie zarabiał kokosów, ale pozwoliło mu to przeżyć z miesiąca na miesiąc...

I razu pewnego właśnie Antoni został poproszony o pomoc przy czesaniu klientek w salonie u góry. To w zasadzie było jego być albo nie być! Oczywiście zgodził się bez wahania, a efekt jaki otrzymał, był na tyle zniewalający, że od razu ruszyła lawina plotek i szeptów wśród paryżanek na temat utalentowanego, młodego Polaka, co ma rękę do włosów.

I tak z Antka stał się Antoine...




Więcej o Antoine:


Zapraszamy też na nas FANPAGE oraz konto na INSTAGRAMIE!

czwartek, 18 czerwca 2015

Fryzura a charakter

Co ma wspólnego fryzura z charakterem? 


Wiele. Moim zdaniem - jedno wpływa na drugie i odwrotnie. To czysta psychologia...


Kiedy weźmiemy pod uwagę efekt tzw. PIERWSZEGO WRAŻENIA, którego choć możemy być świadomi, nie jesteśmy w stanie wyeliminować, widząc kobietę ubrana elegancko w piękną garsonkę, z delikatnym makijażem.. i włosami piejącymi w różne strony, niestety nie możemy skupić się na tym, co do nas mówi, bo jej wizerunek jest niespójny z wizerunkiem, jaki chciała wykreować.


Niestety zdarza się to często i nie dotyczy to tylko kobiet. Dlaczego tak jest? 


Po trosze winna jest moda narzucana społeczeństwu, która aktualnie wpaja nam, że najważniejsza jest naturalność. I chociaż trudno się z tym nie zgodzić, bo to co naturalne jest w istocie piękne, to jednak my ludzie za mocna wzięliśmy sobie tę regułę do serca.


Są miejsca, instytucje, sytuacje, spotkania, kiedy to jakiś kod nas obowiązuje. I tylko tylko dress-code, ale i hair-code i make-up-code i kwestie dot. ilości biżuterii, etc. To wszystko łącznie daje obraz naszej osoby. Jeśli naszym celem jest spotkanie biznesowe - oczywistym jest chęć wzbudzenia zaufania. A zaufania nie zbudujemy, jeśli nasi odbiorcy zamiast skupiać się na treści, będą rozmawiać o naszych strąkach na głowie.

Zatem jak połączyć obecne trendy kultywujące naturę z wymaganiami, z którymi stykamy się każdego dnia? Nauczmy się stosowania tzw. NATURY UJARZMIONEJ.

Nic nie wygląda pięknie niż włosy w kontrolowanym nieładzie. Niby chaos, niby natura, ale wszystko utrzymane w odpowiedniej tonacji, spójnej z całym naszym wizerunkiem.


Tematem postu jest fryzura a charakter. Czym jest charakter? Charakter to nasza osobowość, a na naszą osobowość składają się nasze przekonania.

Są tzw. ludzie bardziej charakterni, twardo stąpający po ziemi, wiedzący czego chcą i z podniesioną głową idą po to. Są też osoby o bardziej delikatnym charakterze, łatwo ulegający. Ale zdarza się i tak, że w domu jesteśmy łagodni jak owieczki, a w pracy w natłoku zadań wychodzi z nas wiczysko!


I jak w takim wypadku dobrać fryzurę odpowiednią dla nas? Jak współpracować z fryzjerem, by owa współpraca zaowocowała efektem, idealnie do nas pasującym?

Musimy zdać sobie sprawę z tego, że fryzura ma wpływ na nasz charakter w takim samym stopniu co charakter na fryzurę. Zatem biorąc pod uwagę tę zależność, możemy tak samo jak make-upem czy ubraniem wpływać na naszą osobowość poprzez dobór fryzury. Od zawsze wiadomo, że zmiany są dobre. Zmiany są takim napędem do podejmowania działań, co możemy zaobserwować na co dzień.


Przypuśćmy, że Stała Klienta salonu uczęszcza na to samo strzyżenie, tą samą koloryzację i tą samą stylizację fryzury od 10 lat. Z jakim człowiekiem mamy do czynienia przeważnie? Z kimś bojącym się zmian i bojącym się podejmowania jakiegokolwiek ryzyka.

To co znane jest najlepsze mimo że od dawna już niekorzystnie w "tym" wyglądamy. Taka osoba czuje się przytłoczona życiem, obowiązkami, podświadomie nawet idąc do fryzjera marzy o czymś nowym, ale kiedy tylko usiądzie na fotel z obawy przed nieznanym, decyduje się na to co zawsze, tkwiąc w tym samym punkcie od X czasu...


Przykre, ale jakże prawdziwe. Takie zachowania są nie tylko niekorzystne dla właściciela włosów, ale i dla samych fryzjerów. Nasz zawód nie wymaga od nas odtwórczego powtarzania przez lata tych samych czynności - my chcemy się rozwijać i poprzez ten rozwój sprawiać uśmiech na twarzach naszych Klientek i Klientów. Dlatego tak ważny jest dialog fryzjera z Klientką/Klientem.

Najlepiej przy dobrej kawie, kiedy to można poczuć się swobodnie i dać się poznać i odkryć fryzjerowi. A wtedy on mając tą wiedzę zawsze będzie mógł dopasować fryzurę pod wieloma kontami do swojej Klientki i swojego Klienta.


Zapraszamy też na nas FANPAGE oraz konto na INSTAGRAMIE!

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Poznajmy się... czyli więcej o mnie ;)

Trochę postów już się pojawiło, a o mnie wciąż mało informacji... Dla głodnych wiedzy o Bo Włos Ma Swój Głos poniższy post!


1. Dlaczego wybrałem fryzjerstwo?
Uważam, ze jest to doskonały zawód jeśli lubi się kontakt z ludźmi. A ja uwielbiam poznawać nowych ludzi, poznawać ich potrzeby, doradzać i sprawiać im uśmiech na twarzy nową fryzurą, nowym lookiem. nie ukrywam, że z początku poszedłem do szkoły fryzjerskiej za namową rodziców. Po pierwszych 3 miesiącach spodobało  mi się to jak można pojmować fryzjerstwo. 
Na początku - urzekła mnie forma zabawy kolorem i cięciem. Później nauczyłem się jak dzięki geometrii i odpowiednio wykonanym cięciom można nadawać objętości i kształtu. 
Zaczęło mnie to coraz bardziej interesować, dlatego zgłębiałem wiedze na ten temat.

2. Skąd nazwa na blog?
Włosy mają współpracować ze mną jako fryzjerem jak i z moim klientem. Moim zadaniem jest ujarzmić te niesforne włosy, które mają swój "głos", są wyraziste, nieokiełznane, niezdyscyplinowane.

3. Czemu blogowanie?
Na samym początku nie zamierzałem blogować. Nie było to w moim stylu. Raczej jestem skromną osobą, która poświęce całą swoją energię wykonaniu pracy niż raportowaniu o swojej pracy. 
Z czasem, trochę po namowach znajomych, doszedłem do wniosku czemu nie - mogę spróbować. Jeśli ludzie potrzebują, aby taki blog istniał, bo są głodni wiedzy i inspiracji - jestem gotowy poszerzyć swoje pasje i o blogowanie.

4. Czy czuję się blogerem?
A czy Al Pachino czuje się aktorem, a  Freddie Mercury wolalistą? 
Nie - czuję się fryzjerem, który chce rozpowszechniać wiedze nt włosów i doskonale realizować się jako stylista fryzjer.

5. Mój mentor - Moim mentorem jest mój ojciec. Cenię go za jego pracowitość, dokładność, zaufanie. Tego nas uczył od małego. Za to jestem mu wdzięczny. Za to go podziwiam.

6. Pochodzę z niewielkiej miejscowości w województwie łódzkim.

7. Jestem fryzjerem.

8. Uwielbiam poświęcać czas bliskim, pielęgnować więzi z najbliższymi, bo oni są najważniejsi.

9. Moja ulubiona pora roku to wiosna ponieważ jest nasycona kolorami.

10. Ulubiony kolor niebieski.



11.  Ulubiona marka kosmetyków do pielęgnacji włosów Sebastian Professional.

12.  Fryzjerstwo to moja pasja.

13. Jeśli nie byłbym Fryzjerem, to pewnie byłbym przedstawicielem.

14. Lubię jeść kotlety schabowe i wszelkiej maści słodycze.

15. Blondynki, brunetki czy rude?
Charakter ma znaczenie - kolor zawsze można zmienić, tak by kobieta wyglądała olśniewająco ;)


16. Moda to co ubiera większość z nas na ulicy, za to trend to to, co nie każdy może przyjąć, np kolorowe włosy pod pachami czy bardzo awangardowe ubrania. Jednak moim zdaniem we włosach trend szybciej się przyjmuje niż branży tekstylenj. Z tego względu, że włosy łatwiej i szybciej się zmienia.

17. Nożyczki czy brzytwa?
Jedno i drugie. Brzytwą łatwo jest "wyciąć dziurę", ale nożyczkami trzeba to ładnie wyrównać. Ostatnio jednak bardzo mi się podoba wygalanie brzytwą wzorów czy kontorów.


 
 18. Proste czy kręcone?
Jak ma ktoś kręcone, można je łatwo wyprostować, jak ktoś ma proste - możemy je zakręcić.  Wszystko zależny od indywidualnych upodobań.

19. Kim jest Klient dla mnie?
Ja nie mam klientów, ja mam pacjentów. Każdy przychodzi do mnie z jakimś włosowym problemem, który staram się jak najlepiej rozwiązać.

20. Mój cel w życiu założyć rodzinę, wybudować dom i zasadzić drzewo ;) 

21. Muzyka U2 
 22. Mój styl elegancki, casualowy, wygodny.

23. Życie to  poznawanie ludzi, a mój zawód to właśnie poznawanie ludzi. Czyli żyję.

24. Samochód Audi, Bentley.

25. Sport Kolarstwo. 

26. Kobieta każda jest śliczna inaczej - ja jestem po to, by to piękno z nich wydobyć. 

27. Mężczyzna wsparcie dla rodziny. 

28. Introwertyk czy ekstrawertyk?
Jedno i drugie - zależy jak dobrze kogoś znam. 

29. Marzenia: podróż dookoła świata. 

30. Kiedy otwieram swój salon?
Wielu klientów-pacjentow pyta mnie o to. Myślę, ze to kwesta czasu, bym mógł zaprosić i Ciebie do swojego salonu.



Jeśli i Ty masz jakieś pytanie do mnie, pisz śmiało w komentarzach lub drogą mailową - odpowiem na każde pytanie ;)

Pozdrawiam,
LukaS


Zapraszamy też na nas FANPAGE oraz konto na INSTAGRAMIE!

sobota, 6 czerwca 2015

Jak samodzielnie wykonać loki?

Anglezy, anielskie pukle, fioki, fale... Po prostu LOKI!

Przeważnie tak już jest, że jak natura obdarzy nas włosami prostymi, marzymy o gęstych, lśniących lokach, opadających nam na ramiona i niesfornych kosmkach przykrywających tu i ówdzie czoło ;) Taki zawadiacko-romantyczny look ;)

A znów te o pięknych lokach, pragną ujarzmić włosy, wyprostować je na druty sypko opadające nam na plecy.

Dziś post kieruję do miłośniczek loków, które nie mają ich naturalnie, a chciałyby je mieć :)

#BaByliss Paris - międzynarodowy gigant z ogromnym doświadczeniem w kwestii pielęgnacji i stylizacji włosów, któremu ufa coraz więcej klientów i salonów fryzjerskich.

Jak wygląda oferta do kręcenia włosów BaByliss 2014/2015?


Jest niesamowicie szeroka, także każdy znajdzie coś dla siebie :)

  1. iCurl elegancja
  2. i pro 230 prostownica z funkcją lokowania
  3. i Curl pro 230
  4. 2 w 1 proste lub kręcone
  5. Curl Secret
  6. Easy waves
  7. Easy curl
  8. pro 200 - slim i ultra slim
  9. pro 180 - extra large, large, medium, small, extra fin
  10. Style mix
  11. Fun style

Jest w czym wybierać, prawda? A teraz przyjrzyjmy się bliżej ich właściwościom ;)


#1 - iCurl elegancja


  • prostuje, z funkcją lokowania
  • możliwość ustawienia temperatury (130, 180, 230 stopni)
  • płytki prostownicy satynowo gładkie (24 - 100 mm)
  • zakręcony kształt umożliwia zakręcanie włosów
  • jonizacja
  • obrotowy przewód ułatwiający wykonanie różnych fryzur


#2 - i pro 230 prostownica z funkcją lokowania


  • prostuje, z funkcją lokowania
  • możliwość ustawienia temperatury (130, 180, 230 stopni)
  • płytki prostownicy satynowo gładkie (24 - 100 mm)
  • zakręcony kształt umożliwia zakręcanie włosów
  • jonizacja
  • obrotowy przewód ułatwiający wykonanie różnych fryzur


#3 - i Curl pro 230



  • prostuje - płaskie płytki 
  • zakręca - okrągłe płytki
  • możliwość ustawienia temperatury (150, 230 stopni)
  • 3 stylizacje: proste włosy, zwarte loki, łagodne loki
  • blokada płytek
  • mata termoizolująca
  • obrotowy przewód ułatwiający wykonanie różnych fryzur


#4 - 2w1 proste lub kręcone


  • prostuje i zakręca
  • można używać na włosy wilgotne lub zupełnie suche
  • płytki ceramiczne Diamond Ceramic (28 x 100 mm)
  • możliwość ustawienia temperatury: wyświetlacz LED, 6 poziomów
    • tryb intensywny: 220, 235 stopni
    • tryb ochronny: 140, 160, 180, 200 stopni
  • blokada płytek
  • obrotowy przewód ułatwiający wykonanie różnych fryzur

#5 - Curl Secret



  • działa automatycznie - sama pobiera prosty kosmyk włosów i wypuszcza skręcony
  • posiada bezszczotkowy silnik
  • wysokiej jakości element grzewczy, który zapewni szybki i trwały efekt
  • możliwość ustawienia temperatury: (210, 230 stopni)
  • określenie czasu stylizacji: 8, 10, 12 sekund, dzięki któremu otrzymujemy odpowiednio lekkie fale, sprężyste loki lub mocno skręcone loki
  • ceramiczna powłoka (chroni włosy)
  • naturalny look
  • obrotowy przewód ułatwiający wykonanie różnych fryzur


#6 - Easy waves



  • podwójna lokówka: 15 mm
  • pofalowana płytka: 57 x 100 mm
  • ceramiczno-tytanowa powłoka
  • możliwość ustawienia temperatury: (160, 180, 200 stopni)
  • automatyczne wyłączanie (on/off - sygnalizacja diodowa)
  • zimna końcówka lokówki
  • mata termoizolująca
  • obrotowy przewód ułatwiający wykonanie różnych fryzur


#7 - Easy curl



  • stożkowa lokówka: 25-13 mm
  • powłoka ceramiczno-tytanowa
  • możliwość ustawienia temperatury: 11 stopni (od 100 - 200 stopni)
  • automatyczne wyłączanie (start/stop - sygnalizacja diodowa)
  • zimna końcówka lokówki
  • wbudowana podstawka
  • ochronna rękawiczka termoizolacyjna
  • obrotowy przewód ułatwiający wykonanie różnych fryzur


#8.1 - pro 200 slim


  • klasyka: 25 mm
  • powłoka ceramiczna
  • wyświetlacz temperatury LED (max 200 stopni)
  • sygnalizacja diodowa on/off
  • wentylowa końcówka izolująca
  • wbudowana podstawka
  • obrotowy przewód ułatwiający wykonanie różnych fryzur 


#8.2 - pro 200 ultra slim


  • klasyka: 19 mm
  • powłoka ceramiczna
  • wyświetlacz temperatury LED (max 200 stopni)
  • sygnalizacja diodowa on/off
  • wentylowa końcówka izolująca
  • wbudowana podstawka
  • obrotowy przewód ułatwiający wykonanie różnych fryzur


#9 - pro 180 extra large


  • średnica 38 mm
  • powłoka Sublim' touch
  • samodzielne ustawienie temperatury (150 - 180 stopni)
  • sygnalizacja diodowa on/off
  • wbudowana podstawka
  • obrotowy przewód ułatwiający wykonanie różnych fryzur 

#9.1 - pro 180 large


  • średnica 32 mm
  • powłoka Sublim' touch
  • samodzielne ustawienie temperatury (150 - 180 stopni)
  • sygnalizacja diodowa on/off
  • wbudowana podstawka
  • obrotowy przewód ułatwiający wykonanie różnych fryzur


#9.2 - pro 180 medium


  • średnica 25 mm
  • powłoka Sublim' touch
  • samodzielne ustawienie temperatury (150 - 180 stopni)
  • sygnalizacja diodowa on/off
  • wbudowana podstawka
  • obrotowy przewód ułatwiający wykonanie różnych fryzur

#9.3 - pro 180 small


  • średnica 19 mm
  • powłoka Sublim' touch
  • samodzielne ustawienie temperatury (150 - 180 stopni)
  • sygnalizacja diodowa on/off
  • wbudowana podstawka
  • obrotowy przewód ułatwiający wykonanie różnych fryzur 

#9.4 - pro 180 extra fin



  • średnica 16 mm
  • powłoka cermiczna
  • max temperatura 180 stopni
  • zawiera nakładkę z okrągłą szczotką modelującą
  • sygnalizacja diodowa on/off
  • wbudowana podstawka
  • wentylowana końcówka izolująca
  • obrotowy przewód ułatwiający wykonanie różnych fryzur 

#10 - Style Mix


  • zmienne końcówki do modelowania (10 sztuk):
    • prostownica
    • karbownica
    • falownica 3D
    • 19 i 32 mm lokówka
    • 19 mm lokówka spiralna
    • 19 mm lokówka z okrągłą szczotką
    • 3 klipsy
    • 12 szpilek
    • etui
  • gładkie płytki Satin Touch
  • szybkie nagrzewanie (max 180 stopni)
  • obrotowy przewód ułatwiający wykonanie różnych fryzur

#11 - Fun Style


  • zmienne końcówki do modelowania (8 sztuk):
    • prostownica z szerokimi płytkami - 36 mm
    • karbownica - 36 mm
    • 16 i 19 mm lokówka
    • 16 mm lokówka z okrągłą szczotką
    • 19 mm lokówka spiralna
    • lokówka z kantami - efekt "połamanych" włosów
    • etui
  • szybkie nagrzewanie
  • obrotowy przewód ułatwiający wykonanie różnych fryzur


Absolutnym hitem tego lata jest BaByliss PRO Curl Secret. Urządzenie, które w chwilę z pojedynczych pasm włosów, wyczaruje loki jak za dotknięciem różdżki :) Jak widać, technika nie stoi w miejscu, rynek jest coraz bardziej wymagający, a klienci mają coraz mniej czasu - i tak powstają rozwiązania, o jakich wcześniej tylko marzyliśmy.

Za pomocą BB Curl Secret możemy loki skręcać w jedną i w drugą stronę, ustawiamy temperaturę, pozwalamy wciągnąć pasmo włosów i wyciągamy gotowe pukle! O tym jakie to łatwe pisze też Jessica Mercedes na swoim blogu.

Oczywiście warto przeanalizować jakie konkretnie funkcje są nam potrzebne i wybrać to, co da nam oczekiwane rezultaty ;)

Dziś skupiłem się na światowym liderze w kwestii stylizacji i pielęgnacji włosów, ale rynek jest długi i szeroki - spokojnie można w nim kopać do woli, aż znajdziemy to, czego na prawdę potrzebujemy. A my Fryzjerzy, jak zawsze jesteśmy do usług i z chęcią doradzimy :)


Zapraszamy też na nas FANPAGE oraz konto na INSTAGRAMIE!